Dnia 2009-02-17 o godz. 09:47 ~johnns napisał(a):
> Nie dostaniesz za złamaną rękę bo dostałeś ubezpieczenie na
> życie, a nie wypadkowe. Mam ja, moje dzieci i żona 7
> różnych polis w Pramerica. Zanim je kupiłem zweryfikowałem
> (tj porównałem z innymi na rynku). To co wóczas zobaczyłem
> przeraziło mnie. W sensie pozytywnym dla Prameriki. Różnica
> w kosztach i zakresie ubezpieczenia była jak Rolls-Royce do
> Trabanta. A przeraził mnie stan oferty polskiego rynku
> polisowego.
Równolegle mój pracodawca chciał wykupić mi
> indywidualne ubezpieczenie w PZU. Za 40% niższą składkę
> roczną otrzymałem kwotę polisy 90% niższą niż w Pramerica.
> Odpowiedz więc sobie sam. To samo daje Ci CU, ING i inne
> "firmy z tradycją".
Ponadto członek
> mojej rodziny zginał tragicznie. Był ubezpieczony w
> Pramerica. Kwotę polisy otrzymałem w ciągu niecałych 2
> tygodni. Bez narzekań i po jednym telefonie o śmierci.
> Agent zajął się kompletnie wszystkim, łącznie z tym, że
> jeździł za mną po Warszawie i załątwiał całą sprawę
> praktycznie sam. Ja nie byłem w stanie wóczas zbyt wiele
> wymyślić.
Podsumowując od 2001 r. jestem ubezpieczony na
> życie. I po tylu latach i weryfikacji rynku nie zmieniłem
> ubezpieczyciela, a nawet po przygodach przyjaciół i własnej
> tragedii wiem że moja rodzina jest dobrze zabezpieczona
> (pamiętaj, że z polisy na twoje życie skorzystają twoi
> najbliżsi a nie ty).
pzd
Tekst z broszurki.Nie okłamuj .Nic nie porównałes.Etyka ponizej wszystkiego.Załosna firma i agenci,Tacy jak ty są zakałą branzy.Pramerica jest taka jak jej agenci,a jaka jest wniosek nasuwa sie sam.Do kazdego waszego ubezpieczenia dam lepszą ofertę,dlaczego ,bo mogę .Spróbujcie ,i zobaczycie gdzie pracujecie.A moze trzeba zacząc myslec,wiem ze boli ale moze się opłaci.Pozdrawiam profesjonalistów.tych prawdziwych,naprawdę,bo praca jest ciężka.