W mojej ostatniej pracy mobing, poniżanie i ciągłe straszenie zwolnieniem za brak sprzedaży były na porządku dziennym. Widzę że to już jest praktykowane wszędzie :( Ludzie bez doświadczenia na stanowiskach kierowniczych, nie majacy pojęcia o niczym i niechętni do wspólpracy ( w więkoszości ). Marne pieniądze na marketing a wymagania ogromne, wręcz nie do zrealizowania.
Byłem w poniedziałek na rozmowie kwalifikacyjnej do SKOK-u, łudziłem się że tym razem może będzie inaczej ale czytając te wszystkie opinie nie jestem optymistycznie nastawiony. Nie chciałbym jeszcze raz przez to przechodzić. A co ze zwrotem kosztów za szkolenie jeśli sam postanowię odejść? Czy będę musiał je zwrócić?