taaa...dostaniecie podwyżki do 2500 zł brutto, za sprzedaż dodatkowo po 1 zł do produktu, bony na święta + 500 zł, bony na Wielkanoc + 1000 zł, darmowe pożyczki we własnym banku, 5 telefonów służbowych, 10 samochodów, 4 sprzątaczki na placówkę... co Wy dajecie? Obietnice Waszych przełożonych o tym, jak to będzie cudnie i magicznie jak przejmie Was Santander...i nagle wróci radio, cukierki, woda, kawa, cukier, herba...wow :] idać nic nie wiecie o fuzjach w bankach, do czego służą, na jakich są zasadach, jakie skutki za sobą niosą. Czekajcie na kokosy, a w między czasie polecam poszukać info na temat relacji BPH-GE Money Bank, BPH-Pekao S.A., Kredyt Banku jak wygląda "przejmowanie" banku i jakie zmiany ze sobą niesie. A Wy jak dzieci na święta, czekacie na Czerwonego, który sypnie Wam mannę z nieba...tyle się zmieni, że dołożą Wam produkty (miejcie taką nadzieję), może +100 zł do pensji i tyle. Nie wiem czy jesteście tacy pazerni czy niedouczeni?!