WZA tylko upoważniło, wyraziło zgodę, a nie zobligowało Zarząd do przeprowadzenia tego skupu w takiej, a takiej formie. Zarząd miał prawo skorzystać z tego prawa lub podjąć decyzję o niepodejmowaniu skupu akcji - na razie w pierwszym etapie. Mam nadzieję, że drugi również zostanie odwołany, bo nie po to ktoś robił emisję, ściągał kapitał z rynku, marnował pieniądze na lokatach przez kilka lat, żeby potem niby wróciły te pieniądze do akcjonariuszy, ale niestety na beznadziejnych (dla drobnicy) warunkach. Jedyne sprawiedliwe w tej sytuacji byłoby wypłacenie dywidendy z tej okazji. Ale to by oznaczało przyznanie się do porażki, do nieudolności, nieumiejętności wykorzystywania szans dynamicznego rozwoju spółki, choćby poprzez przejmowanie innych podmiotów.