tia ...
Po pierwsze - Polna wcale nie musi wygrać przetargu.
Po drugie - Polna wcale nie musi chcieć wygrać ten przetarg, bo to wszystko ma na celu wyłącznie odwrócenie uwagi od faktycznego celu akwizycyjnego.
Po trzecie - jeśli już mamy oceniać atrakcyjność lub nie PZL-WZM, to bądźmy rzetelni do końca. Pomijam z układanki w moim poście wcześniej, że opisywany kontrolowany rozbiór tego zakładu nie przeszkodzi przejąć Polnej jego rynku zbytu. A jeśli chodzi o wartość? Cóż, 30 tys. m2 terenu PZL-WZM w tej części Mokotowa, tanie nie jest. Jedna z prezentowanych wycen w prasie wskazuje tylko na jego wartość w wysokości 110 mln zł !!! Czy to nie zmienia nieco optyki?
Ale, jak napisałem wcześniej, najpierw Polna musi chcieć rzeczywiście przejąć ten podmiot, a potem wygrać przetarg. A to drugie może już nie być takie proste, z uwagi na powyższe dane.