Drobni akcjonariusze mają co najwyżej 5-10% akcji pozostałe akcje już są w rękach zaprzyjaźnionych więc wezwanie się powiedzie a reszta i tak sprzeda w przymusowym wykupie akcji.
Co najwyżej żeby zachować pozory cena w wezwaniu zostanie podniesiona o jakieś 5% czyli do 5,20 PLN. To wartość wyższa niż średnia 200 sesyjna więc nie będzie podstaw do kwestionowania ceny w wezwaniu.
Oczywiście każdy zrobi ze swoimi akcjami co uważa ale jaki jest sens trzymania akcji które nie są notowane na GPW ? No może poza kwestiami dywidendy ale na tą w przypadku spółek Karkosika nie ma co liczyć bo Roman nie lubi się dzielić z innymi :)