Jak dowiedziałem się że w sprawie Amber Gold sąd oddalił pozew zbiorowy przeciw skarbowi państwa to się zaczynam zastanawiać czy my mamy jakieś szanse?Skoro tam dużo osób którym sprawy prowadziła kancelaria Chałas i wspólnicy a my nie mamy prawników i nimi nie jesteśmy,o amber gold było głośno we wszystkich mediach a o nas cicho?Najbardziej szokuje uzasadnienie sądu że brak jest wspólnej podstawy prawnej by pozew rozpatrzyć jako zbiorowy (prokuratoria generalna tak właśnie argumentowała bo że pokrzywdzeni mieli różne ilości zainwestowane i nie są w równym stopniu pokrzywdzeni).To już ich trzecia nieudana próba-tylko wcześniejsze dwie były przeciwko firmie a nie skarbowi państwa.Pisałem wam kiedyś że sądy których pracownikom płaci skarb państwa będą sądzić tak by wygrywało państwo a od obywateli to tylko opłaty umieją brać.Chcą ich rozbić by większość się poddała a poza tym by płacili opłaty w wysokości 5% wartości sporu a nie 2% jak przy zbiorowym.Pozakładają nowe pozwy,popłacą opłaty sądowe i prawników kolejny już raz a na końcu sąd znajdzie takie uzasadnienia by skarb państwa był znowu górą i zarobił sowicie.A ile lat to może potrwać bo sprawy cywilne to nieraz około 20 lat.
W JAKIM KRAJU MY ŻYJEMY-UCZCIWOŚĆ,SPRAWIEDLIWOŚĆ TO TU RZECZ NIESPOTYKANA!!!