Moim skromnym zdaniem, to prognozowanie tutaj den, sufitów i innych i dziwadeł w kursie jest jeszcze większą fatamorganą niż wróżby o fuzjach w ramach PGZ... dlatego dziwi mnie, że trafiają się tu tacy co jednak trafiają w idee animatora kursu
Ja wolę np. pofantazjować w stylu: prezesowi Sztuczkowskiemu tak wysoko podniósł już pensję słabo zarabiający prezes PGZ, który dojrzał w tym interes dla siebie, bo po ew. fuzji w ramach PGZ to w PGZ będą musieli mu wyrównać... może to tylko fantazja, ale jest na jakichś motywach, natomiast dla "prawdziwego" leszcza ruch kursu jest tu wizją tylko na chybił trafił.