Tak na serio, to trudno wyczuć, o co tu chodzi, wizje byłyby bardziej prawidłowe gdyby była dostępna jakaś szersza wiedza o obligatariuszach.
W obligacjach tkwi Deutsche Bank, Fidea i prawdopodobnie wschodnia oligarchia powiązana z ISD, ale Rosjanie mocno w tym układzie namieszali i mogli zablokować jakieś przemiany związane z warrantami i możliwymi przekształceniami.
„Rozsądniejszą” teorią jest fuzja Cog ze stalownią Huty Częstochowa (wspólne chyba korzenie finansowo-majątkowe), niż z PGZ (obecne ukierunkowanie rozwoju i produkcji Cog), ale...
Równie dobrze może to być też wyprowadzenie spółki z GPW, chociaż przeczyć temu może kuriozalne pojawienie się ostatnio akcji z warrantow, co może sugerować ubytek akcji u animatora, bo podbierać może leszcz pod wizje H.Cz./PGZ, czyli animatorowi może chodzić o utrzymanie poziomu kursu ( pod wycenę do fuzji?) a nie o skup akcji, bo wówczas pewnie byłby bardziej aktywny ruch kursu. Do wzrostu kursu zazwyczaj potrzebna jest kasa a do dołowania kursu akcje. Może z akcjami u animatora jest ubogo a chcą nieco mocniej sypnąć akcjami z okazji wyników, ale sądzę, że mało kto się wystraszy, nawet gdyby było wycofanie/wezwanie to cena musi być i tak w przedziale pow. 2zł do ew. kwoty poniżej ceny konwersji.
Sztuczkowski z Grzesiakiem w nieprzypadkowym czasie ostatnio nasrali w mediach na spółkę, wielkie sranie zrobili na linii wsparcia kursu, czyli dali animatorowi pretekst do przebicia wsparcia. Sierpień na wykresie świecowym to kolejno byly takie cuda jak: gwiazda doji, ciemne chmury, gwiazda doji, ciemne chmury, nagrobek doji i wielkie medialne sranie na linię wsparcia duetu Sztuczkowski/Grzesiak, a teraz znowu wymalowali spadkową gwiazdę doji i robią stukanie w opór, czyli w linię, na którą nasrał zarząd spółki, komuś zależy na straszeniu, na utrzymywaniu kursu przez zamulanie arkusza, odstraszaniu od nabywania akcji animacyjnych i odkupywaniu akcji od leszcza.
Rosomak to już prawie historia, wyprodukują ich jeszcze dla naszego wojska ze 300 szt. i za 7lat będzie koniec tej produkcji. Ze strony polskiej kiedyś jakieś niedorozwoje podpisywały ten kontrakt z Finami i dlatego to cholerstwo jest takie drogie, więc mała szansa jest na eksport, bo nikt w świecie nie będzie sponsorował głupoty naszych decydentów. Niemniej, przez 7 lat co kwartał do Cog i tak z tych dla naszego wojska Rosomaków będzie chyba z 10 mln przychodu… i leszcz będzie się podniecał obserwując jak zarząd kasę zjada, ale od tego kurs i tak nie urośnie, bo to normalna działalność spółki.
Natomiast 1 września w Kielcach rozpoczną się targi zbrojeniowe Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Tam też pokazana będzie stalowowolska nowa armatohaubica Krab, na nowym koreańskim podwoziu. Podwozie przysalał Samsung i w HSW zamontowano wieżę (nie bacząc na to, że Grzesiak im też prąd wyłączał). Haubica jest jeszcze praktycznie atrapą, ale muszą się nią tam pochwalić i może coś powiedzą o jej przyszłej produkcji w kraju, a załapanie kontraktu na produkcję tego podwozia to byłby spory sukces dla takiej spółki...ale niech kazdy ze swoimi akcjami robi to co mu rozum podpowiada.