Co Wy się tak straszycie?
Chyba na poważnie nie myślicie, że teraz będzie wciskanie leszczowi aż do nokautu kilkunastu milionów akcji z warrantów? Przecież żaden prywatny inwestor nie posiadał 500 tys. warrantow, tylko jeden miał chyba coś pod 300 tys. szt.
Oczywiście wykluczyć się nie da, że Sztuczkowski z Grzesiakiem zaatakują teraz wyniki, ale gdyby chcieli wciskać akcje to z pewnością nie wyłączaliby medialnie prądu w hucie i nie robiliby jakichś kleksow w wynikach, raczej odpalaliby fajerwerk za fajerwerkiem
Pewnie to Sztuczkowski wymienia sobie 15-milionową nadwyżkę warrantów, aby utrzymać rownowagę po ew. fuzji(?), dla niego (i innych dużych) do wymiany nie ma większego znaczenia jaka jest cena giełdowa (chociaż pewnie może przy okazji zrobić sobie stratę podatkową) a obecna cena na giełdzie jest ceną dziwnie zbliżoną do polowy ceny konwersji warrantów... nie pękać ;)