Heh, kurczę, kontrola nie równa się, że coś się dzieje. Kontrola jest po to, żeby sprawdzić czy wszystko okej. A JEŚLI (w co szczerze wątpie) wyjdzie coś, że nie jest okej, to wtedy powinniśmy się martwić. Kontrole są rutynowe i chyba zawsze w każdej firmie się co jakiś czas pojawiają, więc nie wiem o co tyle szumu. Wyniki pokontrolne dopiero mają znaczenie, a nie sam fakt prowadzenia kontroli. Nie ogarniam tego stresu :)