Dobry wieczór, od czego by tu dzisiaj zacząć..?
Powiem tak - i to całkowicie poważnie. Nie spodziewałem się prawdę mówiąc tak żelaznego i zdyscyplinowanego towarzystwa w mniejszościowym akcjonariacie...:))
"Niewielu jest przygotowanych do walki, większość jest przygotowana na to że będą walczyć inni."
Większość z Was tu obecnych, będących w posiadaniu akcji Itg wykazuje się do tej pory ogromną cierpliwością, odpornością i konsekwencją - i wystarczy zrozumieć, że dokładnie tego właśnie potrzebujemy. Zdążyłem też zauważyć że spora grupa jest tu dłużej niż ja. Dołączyli w ostatnich tygodniach również kolejni. Pewnie też jakaś część z nas ubyła. Zachowanie kursu w ostatnich dniach wskazuje ...no właśnie ... że nikt nie chce kupować, ale spoglądając z innej perspektywy - nie ma też już za bardzo komu sprzedawać. W myśl zasady, że każdy kij ma dwa końce posłużę się takim oto stwierdzeniem, które trafnie oddaje nasze zmagania.
"Walka nie polega na tym, aby oczekiwać, iż przeciwnik się nie zjawi, ale na tym, aby go odpowiednio przyjąć.
Walka nie polega też na tym, aby oczekiwać, że przeciwnik nie zaatakuje, ale na tym, aby uniemożliwić mu ten atak."
Oznaki zmęczenia i zniecierpliwienia sytuacją są naturalną reakcją, tym bardziej że chodzi o realnie zaangażowane środki. Celem większości, jeżeli nie wszystkich jest zarobić - i żadna to rewelacja. Wytrzymaliśmy już całkiem sporo, i jesteśmy w stanie wytrzymać jeszcze trochę. Tylko to czekanie...
Prawdziwe trudności są jednakże dopiero przed nami. Chociaż czekamy żeby nareszcie skończyły się te "wyniszczające szachy" - to paradoksalnie prawdziwą trudność stanowić będzie - kiedy w końcu nadejdzie - marsz po schodach w górę...i ten marsz, uwierzcie mi, będzie znacznie trudniej wytrzymać większości z nas. Jednak wielu z Was - po tym co tu przeczytałem na przestrzeni ostatnich kilku tygodni jestem już spokojny, Ci są zwolnieni z sesji, że się tak wyrażę - pozostali sami muszą zdecydować bo jednak czeka ich dopiero egzamin...
Normalne - nad czym ubolewam - jest niestety także to, że "zaraz" pojawią się krytycy, czarnowidzący, lepiejwiedzący itp i zaczną pluć tutaj jadem...widzimy to na innych wątkach - ale również zdarza się to i na naszym..cóż trzeba z tym po prostu żyć i tyle.
Taka grupa mniejszościowa to naprawdę rzadkość - ogromny szacunek proszę Państwa...
I na koniec - króciuteńko już - nowinki techniczne...