Skoro bank spółdzielczy w Szepietowie miał nieprawidłowości przy klasyfikacji kredytów przez co odsunięto zarząd, skoro Getback ma nieprawidłowości w wycenach to jak najbardziej przy twardych dowodach czyli spadku należności w efekcie procesu restrukturyzacyjnego (sic!) jest zasadne zbadanie tego! (przyp. spadek z 24.98 mln do 14.2 mln a po korekcie raportu na pozycji nalezności z pewnością jeszcze niżej)
Różnica jest taka, że zarówno banku w Szepietowie jak i w Getbacku są reakcja a tutaj nic! poza przyzwoleniem! i utrzymaniem zarządu i patologicznych kosztów.
Najzwyklejsza pycha i to ta w najgorszym wydaniu czyli 'ponad nami nie ma nikogo'. 1.5 roczne przyzwolenie doprowadziło do sytuacji, że wiele spraw jest nieodwracalnych dlatego na dziś dużej szansy należy również upatrywać w roszczeniach i bankierze!
Gdy instytucje nie działają pozostaje się trzymać tego kierunku.