Jestem na wypadzie w Rzymie
To co piszą o Włoszech to bzdura.
Na lotnisku Pani wyryfkowo mierzyła temperaturę (1 na 20 osob). Zadnej kontroli paszportów covidowych. Na ulicach tłumy, w restauracjach tłumy... nikt nic nie sprawdza. Wiec nie wiadomo jak to sie rozwinie.Turysci po powrocie , pewnie znowu rozwiazą tę zarazę