Wyjątkowy stek bzdur w tym wpisie.
Jak zamieszczasz tu jakąś treść i okraszasz tytułem opinia to pisz następnym razem rzetelnie i upewnij się czy to co piszesz to aby nie brednia.
1. EAP został zaplanowany latem zeszłego roku.
2. Scope nie planuje uruchamiania produkcji wielkoskalowej, tylko przygotowuje się do tego etapu. A precyzyjniej mówiąc, przygotowuje ten proces dla przyszłego nabywcy. To przyszły nabywca będzie zajmował się produkcją wielkoskalową. Scope tylko skraca horyzont czasowy do osiągnięcia tego etapu przez przyszłego właściciela.
3. Scope dąży do osiągnięcia faktycznych zdolności produkcyjnych tylko w małej skali, wyłącznie pod cele EAP (wyprodukowanie kilkudziesięciu sztuk analizatorów).
4. Powiedzenie, że są do tego kompletnie nieprzygotowani to bzdura. EAP ogłosili ponad rok temu. Ponad 1/3 kadry osobowej Curiosity to specjaliści od produkcji (15 osób spośród 44). Gdyby dodać do tego specjalistów w zakresie inżynierii (+11) wychodzi, że to razem 26 osób (60% kadry). Systematycznie powiększają zespół i kompetencje.
5. EAP to typowy proces w pierwszym plasowaniu tego typu produktów na rynku. Nie ma w tym nic niespotykanego. Póki co Scope przygotowuje EAP. I robi to już na zamówienie przyszłego nabywcy. M&A toczy się równolegle. Możliwe, że przejęcie nastąpi przed albo w trakcie trwania EAP.
6. Zatrudniają nowych ludzi trochę po to by realizować i zabezpieczać moce pod bieżący plan działań, a trochę po to, bo pewnie już przyszłościowo uzupełniają zespół. Po sprzedaży Curiosity spółka i zespół zatrudniony w niej odpłynie do nowego właściciela. Jest o tym więcej napisane w innym wątku obok.
7. "Covid się skończy". Za głupie żeby komentować.
8. EBI płaci 330 zł za akcje. Co autor miał na myśli? EBI pożycza 4 mln euro w pierwszej transzy. W zamian Scope oddaje to z procentem (4%) + emituje warranty. To Scope płaci za kapitał EBI, nie odwrotnie.
9. Optymalizacja analizatora i kartridża to normalny cykl życia w tym segmencie. Produkt będzie się z czasem udoskonalać i będą powstawały wersje 2.0, 3.0, itp. i trzeba będzie na to uzyskiwać recertyfikacje. Tak samo robi cała konkurencja. To typowe procesy. Każdy właściciel technologii tak robi. Będzie tak robił i przyszły właściciel PCR ONE.
Ja również pozdrawiam krytycznie myślących. Do tego jednak potrzebna jest zdolność rozumienia podstawowych faktów.