Jeżeli wolisz czytać tylko posty typu "do końca roku będzie 50 zeta" to już Twój wybór.
Nie, na posty typu jutro 50 zł nie odpisuje, na te o ponownym testowaniu 5 zł też staram się nie odpisywać.
Firma zarejestrowana 31.10.2019 - czyli niecałe dwa lata temu. Stąd mi to przyszło do głowy. Jak długo działa Saule i założyciele? Nie masz pewności, że to wszystko co "wytworzyli" na własny rachunek lub pod innymi firmami (nazwami firm) trafia do tej właśnie spółki zarejestrowanej niespełna dwa lata temu. To wygląda jakby ta konkretna Saule SA była założona pod to co się właśnie dzieje.
Zgadza się, założyli firmę w celu wejścia na giełdę. Ale nad perowskitami działają już dłużej, wcześniej jako laboratorium/zespół badawczy. Na bank będą mogli produkować wszystko co już zaprezentowali, gdyby ktoś inny miał na to patent to pewnie o tym innym podmiocie byśmy czytali, a nie o Saule. Tak więc perowskity "z metra", lamele(w współpracy z innymi firmami), IOT, częściowo satelity, ładowarki, i wiele innych pomysłów, wszystko będzie w rękach Saule. Dziś ktoś wkleił ciekawy artykuł, z godzinkę temu, jest tam mowa o niszy jaką ma dla siebie Saule, bo konkurencja w większości celuje w panele tradycyjne z domieszką perowskitu, nazwijmy je hybrydowymi, a Saule jako jedyna skupia się na ww, w 100% perowskitach. To jest bardzo istotna kwestia, niby jest konkurencja, a jednak jej nie ma.
Zastanawiam się czy po dodruku, w sytuacji gdy "na pewno" wielu "inwestorów" nie zdaje sobie sprawy jaka jest faktyczna docelowa wycena przy obecnej cenie akcji, nie wystraszy się, puknie w czoło i sprzeda.
Tak może być na każdej spółce, już tu mieliśmy przykład paniki z półtora miesiąca temu jak ktoś wkleił nieistotną i przeterminowaną informację a kurs spadł z 12 na 9.5, ale takie coś to tylko okazja do dobrania i nic więcej.
No i po raz kolejny - nie wiadomo w sumie ile dodrukują. Może nic, może na pół miliarda, a może na 1.2, a może na więcej?3c) Czyli przyznajesz rację, że zapewne będą kolejne emisje pod projekty i badania. Nie mamy zatem odpowiedzi ile szacunkowo spółka potrzebuje kasy z rynku wciągnąć. Tak więc kolejne moje pytanie niezaadresowane.
Na pewno będą emisje pod kolejne fabryki, co do rozwoju i badań to nic nie mówili o tym, nie można tego w 100% wykluczyć ale podejrzewam że znajdą się instytucje co sypna groszem, jednak to co produkuje Saule to zielona energia, coś co jest z pożytkiem dla wszystkich i bardzo ostatnio na topie, a będzie jeszcze bardziej. Unia Europejska bardzo ciśnie w tym kierunku, Chiny też już intensywnie przechodzą na zielona energię, nie wiem jak Rosja czy Indie, ale ogólnie widać zielony trend. Im szybciej perowskity będą ogólnodostępne, tym lepiej dla naszej planety, więc raczej kasy nikt żałować nie będzie.
Wiele prasy o Tobie napisze jak tylko zapłacisz. I to jest normalna część PR / IR spółek giełdowych. Nic złego. A jak masz odpowiednie znajomości to i w BBC na śniadanie wystąpisz. Spoko, ale dla mnie gładka mowa i dziesiątki artykułów to zbyt mało. Za mało konkretów.
Ale w tych wiadomościsch i artykułach są konkrety a ponadto wątpię by było one sponsorowane przez Saule lub któregoś z udziałowców. Być moze, ale mi to na sponsorowane treści nie wygląda. To jest po prostu bardzo ciekawy temat o którym warto pisać i mówić, naprawdę nie każdy musi zapłacić TVP by pojawić się w teleekspresie...
Najlepszy na świecie pomysł jest warty dolara, to umiejętność jego wdrożenia i skomercjalizowania daje prawdziwy hajs, a do przekroczenia progu rentowności Saule zapewne brakuje.
Zgadza się że sam pomysł to za mało, ale na tym etapie to jest właśnie teraz większa część potencjalnej konkurencji. Saule już zaczęła komercjalizację a jak postawią kolejne fabryki, których projekty są już pewnie ukończone albo bliskie ukończenia, to i rentowność będzie i to duża, bo oni nie wypiekają bułek czy produkują mebli ogrodowych, tylko zmieniają świat na lepszy. Co chcę napisać a co pisałem już tu z 50 razy, to jest spółka na 2 lata minimum, przez ten czas mamy okazję by dobierać po trochu, kurs odpali na dobre za rok, dwa góra trzy, ale uważam że w między czasie też biedy nie będzie, tylko powoli acz sukcesywnie w górę, z przystankami takimi jak dziś czy wczoraj. Ale to może być spowodowane sytuacją z tym chińskim, zadłużonym molochem, bo generalnie ja nie widzę żadnych powodów do spadku kursu w dniu dzisiejszym i nadchodzących, wręcz przeciwnie, 30.09 zapowiada się bardzo interesująco.