No dobra, dziękuję za opdowiedź. Dla mnie to w takim razie marketingowa kampania medialna (bo wszędzie teraz Saule widzę). Stary numer. Ktoś zyska, ktoś straci.
Inaczej nie wchodziliby na giełdę tylnymi drzwiami. Z taką innowacyjnością i przełomowością to inwestorów jak psów by znaleźli. A i na prospekt by starczyło zapewne. Ale widocznie nie ma jednak co pokazać fundom, które niestety jednak patrzą i na cyfry.
Pozdro i oby Wam za dużo nie dodrukowali kwitu, bo miliard to chyba jeszcze nie warte!