Mniej więcej rok temu Milestone Scientific czyli nasza spółka matka zmuszona po części brakiem kapitału na bieżącą działalność, po części regulacjami amerykańskiej giełdy emitowała akcje po 0,35 USD. Gdzie był kurs na koniec ub. roku czy na poczatku tego - pamiętamy - przebiło 2 USD
Teraz oni pewnie wielkiej ochoty na tę emisję nie mieli, zwłaszcza przy takie sytuacji rynkowej i spadku kursu Milestone o ponad połowę, ale jakies koszty cały czas trzeba ponosić - w związku z komercjalizacją naszego urządzenia Compuflo epidural.
Pamiętajmy, że spółka matka na razie jedyne przychody ma z działalności Wand Dental - spółki zajmującej się działką stomatologiczną. Pewnie przy koronawirusie handel tam mocno spadł, co za tym idzie - wpływy gotówki.
Stąd pewnie ta emisja. Akcje po 0,95 USD, warranty 1,2. Zamknięcia emisji spodziewają się we wtorek - 14 kwietnia. Pewnie znajdą chętnych, niewykluczone, że wśród kupujących znów będą - jak przed rokiem - Osser i Trombetta.
Czy znowu zobaczymy rajd z tego poziomu 1 USD na powiedzmy 6-10 USD? Ja bym tego nie wykluczał. W tamtym roku pojechali z tych 0,35 USD na 2 z hakiem na samych wieściach płynących od nas - Milestone Medical i dotyczących naszego urządzenia. Nadal nie było i w zasadzie nie ma sprzedaży. Jak ta się pojawi - a jak się pojawi to pewnie od razu do sieci szpitali - może być bardzo ciekawie. W zasadzie - na pewno będzie ciekawie.
Jedyny warunek - świat za kilka miesięcy poradzi sobie z koronawirusem na tyle, żeby znowu myślec między innymi o znieczuleniach zewnątrzoponowych przy porodach, albo o walce z bólem u seniorów, żołnierzy-weteranów etc. Bo my mamy urządzenia dla takich ludzi. A na razie to świat martwi się, czy wystarczy miejsca w szpitalach dla samych chorych na koronawirusa, czy wystarczy masek, przyłbic, rękawic i środków dezynfekcyjnych. No i respiratorów.
Nasze supernowoczesne urządzenia do znieczulania muszą jeszcze poczekac - dziś do wprowadzania takich innowacji- bardzo potrzebnych, ale niekoniecznie w tej chwili- nikt chyba nie ma głowy. Jesli epidemia wygasnie - wszystko zostanie nadrobione. Na takie urządzenie jak nasze medycyna- co ciągle podkresla Osser- czekała 150 lat, przez ten czas używając stale strzykawki w ręku mniej lub bardziej omylnego człowieka. My mamy urządzenie nieomylne i jak juz ono wejdzie na serio do sprzedaży, będziemy mogli liczyć zyski. Ale kiedy to będzie - nie wiem.
Jedno jest pewne - nasze Milestone Medical w tej sytuacji nabiera dla spółki matki jeszcze większej wartości. I spółce matce jeszcze bardziej zależy na szybkim wprowadzeniu naszych urządzeń do sprzedaży - skoro wpływy ze stomatologicznej spółki Wand Dental spadają.