Raport roczny przyniósł niewiele nowego, jesli cokolwiek. Teoretycznie - z listu do akcjonariuszy - mozna by się cieszyć - spółka odhacza kolejne punkty na trasie do wielkiego sukcesu. I nawet koronawirus tego nie położy, co najwyżej trochę odsunie w czasie.
Tyle, że dla wielu osób liczy się "tu i teraz" i trudno się temu dziwić.
W USA - jak dziś patrzę - mocny spadek obrotów, i - mimo fatalnego dnia na rynku- kto wie, czy na koniec na Milestone nie wyjdą na zielono.
Ale to dziś bez większego znaczenia (jesli w ogóle giełda ma dla kogoś dziś jakies znaczenie. Dla mnie musi mieć, bo jesli będzie jakaś przyszłość, to trzeba będzie z czegoś żyć).
U nas wczesniej zainteresowanie Milestone było prawie zerowe, teraz jest po prostu zerowe, więc nic dziwnego, że spada. I tak jak ktoś pisał - w Stanach sprzedają, bo zarobili na Milestone, u nas na pewno tez jest parę osób, które nawet przy tym poziomie są ładnie do przodu i chcą oddać, więc oferty sprzedaży pewnie też będą, nawet niżej.
Trudno. Na razie w medycznych spółkach nawet w USA liczą się tylko te od CV ( a i to nie wszystkie) więc na wzrosty Milestone ani w USA, ani u nas - raczej nie można liczyć.
Osobiscie czekam na konferencję - teoretycznie koniec marca, początek kwietnia.
A przede wszystkim czekam na jakieś info o działającym leku na CV. Potem - o szczepionce.
Zdrowia życzę, nam wszystkim. Pieniądze - zwłaszcza na Milestone - powinnismy zarobić.