Teraz przez dwa dni pewnie będzie wracać znów w okolice 30gr. jak tydzień temu, na podaży po drodze stoi niewiele. Może już nawet jutro dojdzie do 30gr., bo albo ktoś się załapie, albo zostanie 30 i w dół.
W przyszłym tygodniu pewnie nawet spadnie poniżej tych 30gr., bo już chyba nie ma kto mieszać, a jak nikt się nie ustawia na popycie, to kiepski znak.
Chyba, że znów ktoś będzie próbował kręcić jak teraz, ale to jak widać nie wychodzi już.
Jakiś opór na pewno będzie, bo jest duży free float i ludzie kupowali na wyższym zdecydowanie kursie.
Ogólnie spółka już od roku szuka kogoś, kto w nią wejdzie, wcześniej nie wyszło, teraz jest chętny, ale za nie więcej niż 20gr. za akcję. Nowy inwestor ma mocną kartę przetargową, spółka już się ratowała scaleniem, więc albo teraz się dogadają za to 20gr.(nawet może mniej, bo spółka nie jest w silnej pozycji do negocjacji), albo w ogóle krucho i nawet tych 20 nie będzie.
Stąd brak popytu, bo to 20gr. jest tą optymistyczną wersją, obojętnie, czy ktoś to do siebie dopuszcza, czy nie. Drugą opcją wydaje się jest nie dogadanie się, 1gr. i out.
A trzepanie dziennego obrotu było ewidentnie robione kręceniem tych samych akcji, bo nawet się na popycie nic nie budowało, więc nie było komu te obroty realnie robić. Zlecenia wchodziły i znikały.