No wiesz Pan.
Skoro leci na pysk od trzech lat, wieści złe,
dywidendy dwa - trzy razy mniejsze niż spadki,
to chyba można się trochę denerwować??
Bacz Pan, że przy rekordowym oprocentowaniu bankowym (1%), wartość
spółki liczona na podstawie dywidendy (0,39 zł) trzeba szacować
na 39 zł/sztuka.
Zakładając nawet, że dywidenda będzie o połowę niższa (20 gr), dodając ryzyko (3%),
w tym dodatkowo skarbówki (1%), wartość akcji powinna wynosić 4,00 zł za sztukę.
A akcje chodzą po 2,10 zł.
Zatem coś jest nie tak.
Mocno nie tak i to niepokoi.
Oczywiście sprzedawać nie ma co, w takiej sytuacji, bo możliwe odzyskanie 20-30 gr, a strata
może ze 2-3 zł.
Jak jest, będziem wiedzieć po propozycji dywidendy.
A, i jeszcze jedno.
Możliwe jest, że od 2018r. będziemy mieli przez jakieś 3 lata (do kompletnego załamania gospodarczego)
"jednolity podatek", który obejmie również dochody z dywidendy i w ogóle giełdy.
Dla niektórych to może być 40-50%.
Wiedząc to, co więksi akcjonariusze mogą chcieć wycofać kapitał, wywieźć go, lub w ogóle wyjechać na wakacje.
Do tego jeszcze likwidacja OFE na horyzoncie.
Więc to może być powodem spadków.