na razie TKO obnaża bolesną prawdę:
jest rozpaczliwa sypacza (drobnicowego spekulancika?) poziomu 3,30
by poubierać każdego naiwnego, który się pojawi...
ale poniżej nie widać żadnego popytu, wolumeniki są zaledwie trzycyfrowe i coraz marniej wyglądają wobec rosnącej podaży,
więc pewnie znowu bedzie jakaś (kilkuakcyjkowa?) podbitka na open, a potem czekanie na kapitałodawców...