Pierwszy raz taka akcja miała miejsce z tego co pamiętam w maju tego roku, że nie płacili partnerowi przez ok 4 miesiące. Wiem że stacjonar miał płacone w tym czasie. Na co liczyliście Ci którzy zostaliście, że jesteście ważniejsi dla firmy i was finalnie nie wydymają? W mojej ocenie to siedząc w OF jako doradca do dziś to też trzeba być "mało rozgarniętym", oczywiście to eufemizm.