Wyniki za II kwartał lekko mnie rozczarowały, przede wszystkim wynik na działalności operacyjnej co zaznaczył nawet BZ WBK. Myślę że ten spadek sprzedaży spowodawany był zmniejszeniem zamówień od sieci, które robiły sobie podkładkę pod negocjacje. Martwi na pewno spadek marży.
Muszą zacząć sprzedawać sery i nawiązywać współpracę z dużymi hurtami. Penetrowanie rynku przez akwizycję osiedlowych dużych, dobrze prosperujących sklepów jest też niezbędne, żeby nie zwijać tego biznesu.