Do Mirka
Przykro mi ,ale absolutnie się z Tobą nie zgadzam.
To ,że 200.000 było na kupnie cały dzien ,to NIE OZNACZAŁO ,że on chciał te papiery kupić.Z kupnen swoich ok.200.000 ustawił się jako ostatni,tak ,że musiał tylko uwazać by nikt nie dotarł ze sprzedażą do jego zleceń.I tak było,Cały czas kurs był utrzymywany na 1.89 ddo 1.90.Na 1.88 poszły tylko pojedyńcze małe zleconka,które nie dotarły do jego pieniędzy.Tak było do zamknięcia sesji.
Inaczej odchodzi gra na zrównowazeniu i dogrywce.Tam nie ma całkowitej jasności zlecen i łatwo wpaść we własne sidła.Można w kazdej chwili zostać wplątanym w kupno lub sprzedaż przez zlecenia PKC lub PCRO i można też ustawić kurs w ostatniej chwili
To moim zdaniem spowodowało szybkie wycofanie się z kupna.
Ciekawie argumentujesz USA.To cały dzień on o tym nie wiedział.?Natoniast na ostatnie 20 minut sesji doznał nagłego olśnienia i postanowił wycofać się. Brak logiki .Ja liczę ,że w on znów pokaże się w poniedziałek ok. godz 11:00 jak będą już ustawione zlecenia na kupnie by nie być na pierwszych miejscach zleceń.
Jednak dla mnie Mostek to dalej papier toaletowy.Takie jest moje zdanie.Każdy może mieć i pewnie ma inne.
jato