szczery, tu nie ma żadnej adoracji tylko chłodne fakty. nie wiem gdzie ty miejsce na spadki widzisz. zysk na akcje dodany do wartości księgowej przedstawia realną wartość. obecna cena jest wynikiem poniedziałkowego sypnięcia, dzisiaj też już sporo ktoś wywalił. gdyby nie to byłoby juz znacznie drozej. jak ktos liczy na szybki zarobek to może sie zawieść. pozostaje czekać aż niecierpliwi wysypią sie z akcji i wzrost jest nieunikniony. moze bez fajerwerków, ale cierpliwi zarobią. najważniejsze ze dziady wychodzą i widać zwiększone zainteresowanie spółką. jak sie zbierze konkretny akcjonariat, nie sypiący przy byle zawirowaniach wigu, będzie dobrze.