Ogólnie chodzi o to, że w tego typu spółkach nie może być przerwy w prowadzeniu podstawowej działalności bo automatycznie przekłada się to na brak odzysku. A taka przerwa z pewnością by była bo nie ma najmniejszych szans by syndyk udzielał pożyczek.
Sprzedaż w pakiecie też nie odbywa się 'natychmiast'
To oczywiste, że mam interes w tym by odstręczać od upadłości ale zapewniam, że gdybym tego interesu nie miał napisałbym to samo i goniłbym arogancję Zxc odnośnie pewności odzysku z procesu upadłościowego.
Nie w tego typu działalności! I nie przy tych zabezpieczeniach. Nie ma tutaj zapasu gotówki by poprowadzić proces upadłościowy. To każdy może sobie samemu wywnioskować na bazie raportów i struktury należności.
Gdy jest podtrzymana działalność podstawowa a to może się odbyć tylko w procesie restrukturyzacyjnym to ta ściągalność się rozkłada w kosztach i wtedy jest szansa odzysku.
Tutaj trzeba obniżenia kosztów zarządu, dokapitalizowania, sprzedaży nieruchomości, zmiany warunków układu (zamiana odsetek na akcję) i kontrola, monitoring, kontrola, monitoring, kontrola monitoring i jeszcze raz kontrola monitoring równoległe kształtując cele dla pracowników i adekwatne wynagrodzenie do realizacji .