Biedny Dzieciaku, jakoś nie widzę ESPI o sprzedaży choćby jednej akcji przez Insidera. Rzeczywiście dzisiaj z rana w sam raz był pakiet dla Ciebie 10 kg papieru przerzuconego z wora z wora na spadki pod warunkiem, że coś Ci wpadło. Nie martw się o mój kapitał. Szukaj ziół na bieszczadzkich łąkach u swojego Mistrza.