być moze...
ale ja za długo już obserwuję te różne gierki na dacie, by nie traktować wszystkiego jak normalny handel
jeśli ktoś ma do wywalenia jeszcze kilkadziesiąt kilo, to niejako musi tak podbitkowo mielić walorem dla wolumenu i zwabiania kapitałodawców
jednak dziś mam wrażenie, ze tego spekulancika ktoś pod koniec sesji zaskoczył i pokonał jego sposobem, no i nakarmił połową ziennego wolumenu...
dzisiejszy rzeczywisty handel oceniam jedynie na ok. 10 K wolumenu, reszta to przekładanie z kieszeni do kieszeni...