Jestem pewien, że wyników za Q4 nie pokażą - utopią je w bilansie rocznym. Bomifani odejmować i dodawać nie potrafią.
Straty z Q4, gdzie franczyza miała być już dojną krową, łatwiej będzie wytłumaczyć omawiając całoroczny wynik - restrukturyzacja i inne takie cacy cacy, panie Ignacy.
Jeśli chodzi o infa, to ja już pokornie milczę. Prorokowałem, że, do polowy stycznia co najmniej, będzie cicho, a tym czasem dwa newsy dużego kalibru w dwa tygodnie.