Ja się nie dziwię.
Info, że Bomi w gotówce będzie w stanie spłacić tylko połowę ZREDUKOWANEGO zadłużenia i nie w 8 lat lecz 1/4 dłużej, i do tego, przez pierwsze dwa lata będzie płacić tylko połowę raty....
Przecież to pokazuje jak na talerzu cały koncept franczyzy.
Jeszcze jedno.
Jeśli Bomifani liczą na wiadomość o zawarciu układu w połowie stycznia, to się przeliczą. Najwcześniejszy ( w który ja nie wierzę) termin to połowa lutego. Po drodze wyniki za Q4. Naturalnie złe. A tak naprawdę nie wierzę, aby się to stało przed marcem.
Moim skromnym zdaniem, zanim banki zdecydują się na układ, to będą chciały zobaczyć, jak ten model franczyzowy funkcjonuje. Aby się o tym przekonać to będzie potrzeba co najmniej 1 kwartał 2013 - czyli jest bardzo prawdopodobne, że... maj?