Fundy nie oddaly Hapecie akcji po 9-10,bo znały/ją realną wartość spółki.Oczywiście pewnie miały szansę sprzedać akcje Polnordu nawet po cenie wyższej niż to obejmowały/kupowały lecz co by na tym zyskali?większy zysk dla swoich klientów/emerytów.Prywatnie z tego kokosów by nie było,wiec???
Sądzę że obmyślili plan,wspólnie zresztą podpisując porozumienie odnośnie dalszego odsprzedawania udziałów ewentualnemu zainteresowanemu (Cordia?).Za pomocą dwóch gamoni/kukiełek,którzy zatrzymali całą działalność i powodując "teoretyczne" finansowe kłopoty uwalili kurs akcji systematycznie sypiąc akcjami delikatnie przez rok w zawiedziony ich działaniami rynek.Prywatnie właśnie objęli akcje na słupy po cenie w okolicach nominału (popatrzcie na milionowe obroty,największy z forumowych trolli pisze ze to fachowa dystrybucja do ulicy ha ha ciekawe że nie lepiej było fundom tej dystrybucji robić jak rosło do 14 haha),a trzymali przez ostatni rok rękę na pulsie popierając zarząd i jego działania.
Pozytywne w tym wszystkim jest to co ich działania usprawiedliwi,a mianowicie wybór strategicznego akcjonariusza jakim została Cordia.
Po pewnym czasie podpompują kurs by wyjść prywatnie z rekordowym stopami zwrotu i aby nie odnotować totalnej wtopy (publicznie/OFE),
Mam nadzieję że za rok/dwa tylko Ci którzy nie uśrednili będą tymi,którzy im tego pięknego wału nie wybaczą...