Wujo :)
Podtrzymuję swoje zdanie, że interesująco manipulujesz, ale tym razem popełniasz błędy. Przede wszystkim zaprzeczasz sam sobie - nie pisz, że jesteś długoterminowym akcjonariuszem tfona, jeżeli jednocześnie tak cierpisz z powodu nie sprzedania jakiejś tam ilości akcji. To są cierpienia i dylematy typowe dla gracza krótkoterminowego, kółeczkowicza wręcz. W dodatku aż boli Twoje ciągłe "jakbym to", "jakby tamto". Nie sprzedałeś i tyle. Jeżeli jesteś długoterminowym inwestorem, to masz i tak spory zysk. Wchodziłeś poniżej 2 zł? To sprzedaj teraz, jeżeli tak Cię uwiera posiadanie akcji tfona. A cochones mają ci, którzy są psychicznie odporni na takie "zawirowania", jak te obecne. Ja bym nawet zaryzykował twierdzenie, że tylko tacy naprawdę zarabiają... :).
Z mojego wieloletniego (podkreślam - wieloletniego) doświadczenia wynika, że prawdziwy zarobek kreowany jest długoterminowymi inwestycjami. Na kółeczkowaniu możesz zarobić, ale z większym wysiłkiem. Wymaga to też czasu, o wiele lepiej "pracują" akcje, które sobie spokojnie rosną.
Jeżeli więc uważasz, że popełniłeś błąd, to mów za siebie. Ja niczego nie próbuję czarować, nie muszę poprawiać sobie humoru. I zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że już z Tobą dyskutowałem... Może się mylę... Trzymam akcje od dawna, sugerowałem ich trzymanie, gdy były po 2 zł z drobnymi, a podobni Tobie oskarżali mnie o manipulowanie i naganianie. Kto mnie posłuchał - wygrywa. Nawet, jeżeli teraz nie sprzedał :). Jeżeli więc jesteś wk.... tym, że mnie posłuchałeś zamiast przynajmniej częściowo sprzedać, to nie pisz, że jesteś długoterminowym inwestorem. Ja zawsze piszę, że kółkowanie też ma swoją wartość na tfonie i nie mam nic przeciwko tym, którzy sprzedali poważej 7 zł i sobie odkupili. Ja nie mam na taką zabawę czasu ani ochoty.
Nie będę komentował Twoich szczegółowych wyliczeń kwotowych, bo gentlemani o konkretnych kwotach nie dyskutują :D. Zresztą - wszystko, co piszesz, robisz po fakcie, a tak się na giełdzie nie zarabia. Napisałem - dziesięciokrotnie więcej, bo w czasie, gdy tfone zakreśla jedno kółko, inne spółki zakreślają kilka. Akurat robiłem sobie bilans miesiąca, więc nie biorą tego z rękawa. Przykro mi, że nie znajdujesz spółek do gry krótkoterminowej. Ja Ci w tym nie pomogę, bo przyjmujesz wobec mnie trochę niewłaściwą postawę, a kilku osobom zdarzyło mi się konkretne spółki podsunąć...
Co do programów komputerowych - albo bardzo nieuważnie czytasz albo nie rozumiesz, o czym piszę. I wciąż jesteś czymś maksymalnie wk....... Czy ja napisałem, że wiem konkretnie kto kupuje i kto sprzedaje? Ja staram się wyrażać dosyć precyzyjnie i jasno napisałem o możliwości odróżniania pewnych grup. Mam programy, które wskazują mi grupy zleceń wystawianych i realizowanych. Analiza techniki składania zleceń wystarczy do bardzo trafnego wyodrębniania grup charakteryzujących się stałymi parametrami. W szczególnych sytuacjach "grupa" wyraźnie ogranicza się do jednej "osoby". To wystarczy. Do tego trochę przygotowania merytorycznego - głównie statystyka - i "widzisz" to, czego inni nie "widzą". Podobne programy działają w większości szanujących się biur maklerskich i nie ma w tym niczego nielegalnego. Bez przygotowania nic nie zdziałasz, ponadto musisz wprowadzić określone dane początkowe i dokładnie wiedzieć, co chcesz przeanalizować.
Mam wrażenie, że Cię moją pisaniną zdenerwowałem i koniecznie chcesz coś udowodnić. Ja się nie spinam, a mam wrażenie, że i tak większość forumowiczów dostrzega, że głupot nie wypisuję... :)
Pozdrawiam serdecznie