Witaj Wujo :)
Bardzo interesująco manipulujesz ;).
Zawsze doceniam ludzi potrafiących przyznać się do błędu. Cieszę się, że do nich należysz. Ja w tym przypadku nie mogę tego zrobić, bo - jak wiedzą nasi stali czytelnicy i uważni gracze - swoją strategię określiłem dawno temu i po prostu się jej trzymam. Skoro sądzisz, że popełniłeś błąd - szacunek, ale nie sugeruj, że ja to zrobiłem. To się dopiero okaże. Ja nie dokonuję (w przeciwieństwie do Ciebie ;) ) analiz sprzedażowych post factum. Zapewne gdybyś potrafił przedstawioną przez siebie analizę przeprowadzić długo p r z e d wynikami, to przy Twojej strategii sprzedałbyś wszystko, a nie 12%. A ja nadal bym twierdził, że nie odniosłeś sukcesu tylko popełniłeś błąd przyjmując strategię krótko- i średnioterminową, a nie długoterminową. Takie tam drobne różnice w podejściu.
Co do kółek. Zgoda - przy założeniu, że nie robię nic innego tylko zagryzam palce i handluję na tfonie, ja natomiast pisałem wiele razy, że tfone jest dla mnie spółką relaksacyjną i zdania nie zmieniam - tfone jest w miarę przewidywalny i na tym bazują drobni krótkoterminowi, ale też obroty i tym samym zyski na kółkach są naprawdę minimalne w porównaniu do tych, jakie można wykręcić na innych spółkach. Po jaką ch....... miałbym robić kółka na tfonie, jeżeli w tym samym czasie robię kółka na trzech innych spółkach i mam poziom zysku dziesięciokrotnie większy niż ewentualnie na tfonie. Kto tu w takim razie zaklina rzeczywistość? :)
No i Wujo - nie masz racji pisząc, że jest tu łatwość odkupienia nawet kilkudziesięciu tysięcy. Zapomnij, widać że nie próbowałeś. Miałbyś na to szansę jedynie w pierwszym i drugim dniu zjazdów, a i to bardzo byś się napracował. Z całym szacunkiem do Ciebie, ale ja zainwestowałem swego czasu sporo pieniążków w dobre oprogramowanie pozwalające mi na analizę przebiegu poszczególnych sesji, dzięki czemu "widzę" obroty pewnych grup graczy. Dzięki temu wiem m.in. jak w praktyce wygląda przebieg kółkowania na interesujących mnie spółkach. Zapewniam Cię, że jeżeli ktoś sprzedał ponad 70 k akcji z zamiarem ich odkupienia, to nie ma na to obecnie żadnych szans. Realnie - ok. 30 k. Notabene, wiem ilu akcji pozbył się rekordzista i wiem, że próbuje je bezskutecznie odkupić. Taki to "sukces". Acha, jest jeszcze "animator", który przerzucał w ubiegłym tygodniu z worka do worka 200 k akcji. To tak na marginesie - nie myśl, że cały obrót jest "naturalny". Do nowych właścicieli przeszło znacznie mniej akcji niż myślisz, chociaż kilku akcjonariuszy zostało wyciśniętych jak cytryny ;). Poczekaj więc na razie z ogłaszaniem swojego błędu. Może odniosłeś sukces?
Pozdrawiam