Witaj tigre stary przyjacielu! Ale czy to nie jest piękne?:)
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu osobiście znam jeszcze chojniaków, którzy nadal mają tego szrotu po kilkaset tysięcy nic nie wartych akcji. Wczoraj już przestałem telefony odbierać bo co mam mówić, nie umiem jakoś podnosić na duchu, zwłaszcza iż już wiele miesięcy temu doradzałem mocną redukcje, a jedynie zostawienie sobie 100k jeśli ewentualnie ktoś dalej wierzy Janowi Wielkiemu Świętokrzyskiemu:) No cóż.
My razem tigre będziemy tu do końca, aż opadnie kurtyna;)
Pozdr.