Co do dodruku pieniądza to cały świat to robi na potęgę. Co do dalszej hossy martwią mnie kosmiczne wyceny w USA. Wiadomo że po hossie tam idą do góry rynki wschodzące o czym świadczy osłabienie $ w ostatnim czasie. Pytanie jak długo czy aby nie do styczniowej korekty po której przyjdzie wzrostowa silna fala kończąca w okolicy maja? Dodatkowo pierwszy rok nowej prezydentura w USA sprzyja realizowaniu zysków A jak pisałem jest z czego wpuszczać tam powietrze. Najlepiej dla gpw to boczniak w usa albo powolne osuwanie bo krachu rynki wschodzące nie wytrzymają