Wytyczne IDSA (Infectious Diseases Society of America) dotyczące korzystania z Laboratorium Mikrobiologicznego nie zawierają żadnych rekomendacji odnośnie stosowania szybkiej diagnostyki. [Czyli tak jak pisałem wczoraj: polskie zawierają, a amerykańskie - nie] Zamiast tego, w rozdziale poświęconym zakażeniom krwi omawia się głównie kwestie pobierania i transportu próbek krwi w celu zminimalizowania zanieczyszczenia (kontaminacji) oraz sposoby na poprawę skuteczności testów hodowli komórkowych.
Oto bardzo interesująca obserwacja na temat wartości testów AST, wyrażona przez uznanego eksperta, dr. Christophera D. Doerna z Virginia Commonwealth University Health System. Przedstawił on swoją opinię, pisząc notę odredakcyjną do artykułu badawczego dotyczącego systemu Pheno:
"Pomimo rzekomo krytycznego charakteru tych wyników, praktyka wykonywania manualnego, bezpośredniego AST, jest daleka od powszechności. Dlaczego tak jest? Być może jest to po prostu kwestia uciążliwego przepływu pracy (workflow), a laboratoria nie dysponują personelem niezbędnym do wykonywania tych testów. A być może wynika to z faktu, że fenotypowe AST dla posiewów krwi nie ma aż takiego znaczenia, jak niektórzy chcieliby wierzyć."