dzięki ale prawda jest taka, że gracie Panowie z silniejszym (ilościowo oczywiście) przeciwnikiem a wygrywacie przez nokaut:-) I tu należy się szacun!
A ja Twoje uwagi rakorze - "masz bomi tak mi przykro" - traktuję jako wyraz sympatii a nie złośliwości. Bo rzeczywiście mam trochę tych akcji ale jak myślę o obecnej ich cenie to ogarnia mnie śmiech a nie uczucie przykrości:-)