Oooo...to..to..ubawiony! Trafione w sedno! A tak nawiasem mówiąc nie ma nic bardziej upierdliwego jak giełdowa wd...czy niecierpliwość!!. Zamiast trzeźwej kalkulacji wyzwala
w nich niezdrowe emocje i napastliwość!. A to pierwszy stopień do piekła, no bo bynajmniej nie do obrzydliwego hłehłehłe...bogactwa! :-)