To specyfika obecnej sytuacji rynkowej!. Do "gry" wchodzą rekiny, wykorzystując bezwględnie (kto by tego nie robił, gdyby nadmiar dutków posiadał) panikę spietranych,
na maksa skołowanych, którzy przynoszą im w ząbkach kasiorkę, byle tylko na życie choć trochę jeszcze starczyło i nie zostać na starość z całkiem pustym workiem!
Godzą się przy tym z krociowymi wd...niami swymi i chcą jedynie pozostać jeszcze przez chwilkę żywymi!
Tak wygląda...hehehe..niestety od kuchni giełda!!! Kto spekulował, drogo kupował, posiada spółki w cenie mocno powyżej wartości księgowej...ten jest... qśwa w plecy, że hej!!!
Niech tu się teraz wypowiedzą ci co mnie napastowali, że nie owijając w bawełnę od początku gadałem, co może być...gdy krach przyjdzie...dalej!!! :-)))