Nie trzeba byc geniuszem, by wiedziec, ze jesli wymiana dlugu na waranty sie niepowiedzie, to Bomi idzie do piachu. Poniewaz nie ma juz praktycznie zadnego majatku, to co jako wierzyciel otrzymam w takim scenariuszu?
Jakbys mial jako wierzyciel do wyboru:
- nie chce konwersji tylko likwidacji - nie dostaje nic
- akceptuje konwersje dlugu na akcje i mam te akcje.
to co bys wybral??
Dlatego wlasnie dojdzie do ukladu. Wierzyciele nie maja po prostu innego logicznego wyboru.
Btw. przychody z franszczyzny w przyszlym roku to bedzie jakies 5mln. Nie znasz umow wiec nie wiem skad ci wyszlo ten 1mln. Swoje szacowanie opieram wlasnoe na info o kwotach w jmowach.
Pozdrawiam myslacych. przepraszam za brak pl znakow ale pizze z tel.