nikt nie ma obowiazku patrzeć w ten arkusz
ale ma on jedną ciekawę zaletę, jesli sledzisz jak odbywają się zmiany zleceń i umiesz dostrzec coś więcej niż same zmiany..
ilosci ukryte na kupnie od dawna prawie nie występują...
zminany dot. prawej strony nie sa tak oczywiste, jak pozornie sie wydaje i nie każdy umie odróżnic kiedy ma miejsce mielenie walorem, a kiedy faktyczna sprzedaż-kupno...
no i najważniejsze - ja się nie męczę,
przeciwnie - to dla mnie swoisty intelektualny relaks
ale rozumiem, ze w trosce o me zdrowie tak napisałeś, bo załozyłeś, ze ty na moim miejscu bardzo byś się męczył
jeśli zaś pod słowem "sternik" masz na mysli tego sypacza, który wciąż podaje tlen, by utrzymać kurs na powierzchni i zwabiać naiwnych do nakarmienia, to zgadzam sie z tym...
ale nie oczekuję, że wszyscy zgadzają się tym, co piszę...
i czy chciałbyś przeczytać, co sądzę o twej trosce dot. mojego męczenia się? chyba nie...
tak samo jak chyba nie chciałbyś przeczytać, co masz robić, byś nie męczy się czytaniem moich postów...
ale zyczę zdrowia...