>>A nocna akcja ludzi Antoniego Macierewicza w Centrum Kontrwywiadu NATO ,<<
Masz niepełną wiedzę na ten temat. Akcja nie dotyczyła żadnej komórki NATO, ale zupełnie prywatnej grupy, która zajmowała pomieszczenia w tym budynku. Ci ludzie nie stanowili struktury NATO. Było to stowarzyszenie, które przyjęło sobie rzekome zadania eksperckie na rzecz NATO. Nic podobnego.
"Wprowadzono polską opinię publiczną w błąd, jakoby była to instytucja NATO-wska, jakoby mieliśmy do czynienia z bezprawnymi działaniami SKW czy MON. Wręcz odwrotnie, nasze działania zmierzają do przywrócenia działania tego Centrum – mówił Macierewicz.
Okazało się, że mamy do czynienia z działaniami przestępczymi. Tajne dokumenty o międzynarodowych operacjach trzymano niezabezpieczone w szafkach na buty. A okazało się, że to dokumenty wyniesione z SKW. Sprywatyzowano ściśle tajne dokumenty. To sytuacja grożąca państwu polskiemu niebezpieczeństwem – mówił minister argumentując w ten sposób konieczność zmian personalnych."