Dnia 2025-11-18 o godz. 19:14 ~Dewajtis napisał(a):
> >>Podejrzani o udział w zamachu kolejowym przybyli do Polski z Białorusi.Jeden z nich to „obywatel Ukrainy” skazany we Lwowie w maju 2025 roku, powiedział Tusk. Podejrzany ten mieszkał na Białorusi. Drugi to „mieszkaniec Donbasu”, który „również przekroczył granicę z Białorusi do Polski wraz z pierwszym podejrzanym tej jesieni, tuż przed atakami”.Polski premier oświadczył, że podejrzani zastosowali się do poleceń Moskwy i opuścili Polskę przez granicę z Białorusią.<<
> >
> > Rodzi się dużo pytań i niejasności. Od kiedy polskie służby mają tyle danych o tych dywersantach. Bo jeżeli byli w ich posiadaniu od jakiegoś czasu, to jak to się stało, że spokojnie, niepokojeni przekroczyli granicę w obydwie strony. Skąd wiedzą, że "podejrzani zastosowali się do poleceń Moskwy i opuścili Polskę przez granicę z Białorusią"?
Dronem nie przelecieli do rosji.
Od kiedy polskie służby mają tyle danych o tych dywersantach.
Od kiedy zaczęli sabotaż - proste jak drut - każdy jest niewinny dopóki nie popełni przestępstwa , nie każdego łapie się za rękę. Z Marsa spadłeś czy o drogę pytasz.
„Ukraina stanowczo potępia tego typu sabotaż. Zwracamy uwagę na cynizm celowego werbowania i wykorzystywania przez państwo agresora osób z ukraińskimi paszportami do ataków hybrydowych, sabotażu i przestępstw mających na celu destabilizację. Rosja stara się przerzucić winę za swoje zbrodnie na Ukraińców. Jesteśmy jednak przekonani, że partnerzy Ukrainy doskonale rozumieją, że źródłem takiego sabotażu jest Federacja Rosyjska” – czytamy w oświadczeniu MSZ.
Strona ukraińska potwierdziła gotowość „udzielenia wszelkiej niezbędnej pomocy właściwym władzom polskim i odpowiednim służbom naszych sojuszników w celu ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia, postawienia osób odpowiedzialnych przed sądem i utworzenia wspólnego mechanizmu prewencyjnego w celu przeciwdziałania tego typu przestępstwom w przyszłości”.