Niemcy aresztowały pięć osób za dostarczanie towarów rosyjskim firmom zbrojeniowym
Niemieckie organy ścigania zidentyfikowały i zatrzymały pięciu podejrzanych w sprawie dostaw towarów z Niemiec do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Podmioty objęte śledztwem są aktywne od początku inwazji na pełną skalę.
Zauważono, że wśród zatrzymanych jest dwóch obywateli Niemiec, obywatel Ukrainy i dwóch Rosjan. Podejrzani zostali zatrzymani w Lubece i Lęborku. Trwają dalsze poszukiwania we Frankfurcie nad Menem i trzech innych niemieckich miastach. Pięciu kolejnych podejrzanych pozostaje na wolności.
Funkcjonariusze organów ścigania ustalili, że podejrzani korzystali z usług firmy handlowej w Lubece w celu zakupu towarów, której udziałowcem i dyrektorem był mężczyzna pochodzenia rosyjskiego. Za pośrednictwem firmy-przykrywki grupa obchodziła unijne embargo handlowe wobec Rosji. „Aby ukryć swoją działalność, oskarżeni wykorzystywali co najmniej jedną inną fikcyjną firmę w Lubece, fikcyjnych nabywców w Unii Europejskiej i poza nią, a także rosyjską firmę jako odbiorcę. Za siatką zamówień prawdopodobnie stały rosyjskie władze państwowe” – czytamy w oświadczeniu.
Klientami i odbiorcami końcowymi towarów było co najmniej 24 rosyjskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe objęte sankcjami. Według śledztwa, w ciągu czterech lat oskarżeni zorganizowali około 16 tysięcy dostaw do Rosji, o łącznej wartości co najmniej 30 milionów euro. Sędzia śledczy Federalnego Trybunału Narodów Zjednoczonych nakazał zajęcie całego majątku.
źródełka wysychają , lepiej to już wam było przychodzi "kac"
W nocy 2 lutego Siły Obronne Ukrainy przeprowadziły serię udanych uderzeń na stanowiska dowodzenia i obiekty logistyczne rosyjskich okupantów, poinformował na Telegramie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, jednostki ukraińskie zaatakowały dwa wrogie stanowiska dowodzenia w pobliżu wsi Kurachówka, w tymczasowo okupowanej części obwodu donieckiego. Były to obiekty szczebla pułkowego i dywizyjnego.
Dodatkowo w tym samym rejonie odnotowano trafienie we wrogi skład amunicji, zaopatrujący w amunicję jednostki okupacyjne.
Ukraińscy obrońcy nadal systematycznie niszczą bezzałogowe statki powietrzne wroga. Jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej zaatakowały rosyjskie centra kontroli dronów w rejonie Uspienówki (obwód zaporoski) i Hulajpola (obwód zaporoski).
UE rozpoczyna proces całkowitego wycofywania rosyjskiego gazu.
Pierwsze ograniczenia umowne zaczną obowiązywać w kwietniu.
Rozporządzenie REPowerEU dotyczące stopniowego wycofywania importu rosyjskiego gazu do UE zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE w poniedziałek 2 lutego, co oznacza, że automatycznie wejdzie w życie 3 lutego 2026 r.
W lutym 2026 roku wejdzie w życie decyzja UE o całkowitym zakazie importu rosyjskiego gazu od 2027 roku.
„Jeśli chodzi o rozporządzenie REPower, które rzeczywiście zostało dziś opublikowane w Dzienniku Urzędowym, oznacza to, że zacznie ono obowiązywać jutro” – powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. energii Anna-Kaisa Itkonen .
Przepisy przewidują, co następuje:
Od 25 kwietnia 2026 r.: zakazane są krótkoterminowe kontrakty na skroplony gaz ziemny (LNG);
Od 17 czerwca 2026 r.: zakazane jest zawieranie krótkoterminowych umów na gaz gazociągowy;
Od 1 stycznia 2027 r.: zakazane są długoterminowe umowy na import LNG;
Od 30 września 2027 r.: import gazu gazociągowego na podstawie umów długoterminowych jest zabroniony.
W przypadku gazu przesyłanego rurociągami państwa członkowskie mogą wyjątkowo przedłużyć ten termin do 31 października 2027 r., jeżeli ich magazyny gazu nie spełniają wymaganych norm – poinformowała Komisja Europejska.
„Opublikowane dzisiaj rozporządzenie REPowerEU w sprawie gazu (UE/2026/261) określa ramy prawne dla stopniowego wycofywania importu gazu ziemnego z Rosji. Ta historyczna decyzja, podjęta pod koniec ubiegłego roku, ma na celu definitywne położenie kresu zależności UE od rosyjskiego gazu do 2027 roku” – poinformowała Komisja Europejska w oświadczeniu.
Ceny gazu w Europie gwałtownie spadły.
O 14% w ciągu jednego dnia.
I z czego kacapy się cieszą , że sprzedają kilka "wiader" Węgrom za marne kopiejki.