Takie pytanie? Co z akcjami? będą wisieć na rachunkach do usr.. śmierci? Toż nawet straty nie można odliczyć.
W takim razie jestem skłonny dołożyć parę złotych, żeby tylko winnych przykładnie ukarać, a przynajmniej nie dać spokoju ducha nędznym cwaniaczkom.