Audytu nie przeprowadzili bo nie mieli jak, powiadają bez dostępu do dokumentów się nie da, jednak wszyscy się zgodzimy ze komunikacja ze strony nowego zarządu jest znikoma i ograniczona do zupełnego minimum. Pieniądze ze spółek zależnych zostały przypuszczalnie przetransportowane do innej spółki zaprzyjaźnionej na terenie Chin i zarabiają na siebie gdzieś obok. Ponieważ nie mamy żadnej wiedzy o szczegółach, możemy wszystko jedynie domniemywać. Niestety jest tu rzeczą na miejscu snuć domysły ze nie mamy wiedzy, bo postanowiono nam ograniczyć do niej dostęp celowo. Postanowiono nas zmęczyć, wypalić, sprawić aby wszyscy położyli lagę a już na pewno nie próbowali się organizować na własna rękę. Tak się możemy domyślać. A ty kolego Omka zachowujesz się od początku dziwnie, w końcówce gdy jeszcze można było uciekać wszystkich próbowałeś ustawiać pozytywnie, a teraz proszę będziesz chciał swym głosem sprzeciwiać się w poszukiwaniach rozwiązań? Sytuacja jest trudna, może i bardzo ale na pewne sprawy nigdy nie jest za późno a razem siła. Razem możemy posprawdzać co w Warszawie czy pod Warszawa zostało, a przecież coś zostało... Byl jakiś dom, mieszkanie, należy wnieść pozew od inwestorów indywidualnych, Pamiętajcie ze nas okłamywano, oszukano, odebrano pieniądze, to była najzwyklejsza kradzież. Jeśli kupujesz samochód który nie dość ze kompletnie popsuty to jeszcze polowy części brakuje, silnik zatarty a sprzedający mówi ze to tylko problem z "rozrządem" ze trochę trzeba w niego doinwestować a on ruszy z miejsca to znaczy ze kupiłeś samochód od oszusta a za oszustwo jest paragraf. W celu odsprzedania czego się da, upchnięcia nam resztek akcji zakłamywano rzeczywistość. Za takie działania jest prokurator. Tylko nie sprawa z urzędu, nie sprawa wniesiona przez obecny zarząd. Trzeba samym wnieść pozew, wówczas to co innego. Trzeba szukać pomocy, być może u zrzeszenia inwestorów indywidualnych http://www.sii.org.pl/
Z prywatnego majątku jako pierwsi będą zaspokojeni obligatariusze, ale coś może zostanie. Najważniejsze żeby sprawa była, i ze jak koleś wróci to zawsze będzie miecz sprawiedliwości nad nim wisiał. Pytanie w jaki sposób się zorganizować? Potrzeba kilku osób, może nawet jednej - kogoś kto będzie chciał poświecić trochę czasu... Jeśli wiec takim niezbędnym czasem dysponujesz, masz chęci i jesteś jak ja w to wkręcony odezwij się na forum.