Zachowywałem się dziwnie bo bazując na poczynaniach jakie rozpoczął nowy zarząd wierzyłem, że warto poczekać na rozwój sytuacji skoro już byliśmy po kolana w gnoju? Spodziewałem się różnych scenariuszy ale na pewno nie infa z GPW, że z dnia na dzień znowu nas zawieszą - pytanie czy GPW mogło w ogóle tak postąpić nie uprzedzając wcześniej o wymogach i planie zawieszenia?. Początkowo myślałem podobnie, wierzyłem, że coś możemy zrobić bo jawnie nas oszukano... publikowano fałszywe raporty i gdzie wtedy były KNF i GPW... Jak wspomniałem - papiera mam 0,5mln i oczywiste, że jestem zainteresowany ratowaniem sytuacji, niemniej jednak przebicia ani doświadczenia z pozwami czy kontaktami z SII niestety nie mam.