Powiedzmy sobie jasno - tutaj są tylko dwie opcje - albo upadłość albo kilkaset/kilka tysięcy procent wzrostu kursu. Tak niska kapitalizacja przy obecnej sytuacji (pandemia, niskie stopy, wysoka inflacja) nie utrzyma się długo - nie ma takiej możliwości
Albo upadłość, albo gruby zarobek - 50/50. Zgadzam się że przeprowadzając upadłość można wycisnąć więcej niż obecna kapitalizacja, ale, żeby przeprowadzić upadłość, trzeba być większościowym akcjonariuszem. A większościowy głupi nie jest i nie odda akcji za 1,2 czy nawet 3 złote