O ile innym zalecam traktowanie ich jako moich opinii, dla mnie moje źródła informacji nie rozsiewają plotek. A historia od kontaktu z funduszu dotyczyła tylko programu motywacyjnego w CFG. Na inne tematy mam o wiele więcej informacji, które wielokrotnie dały się zweryfikować. Natomiast nie mam jeszcze nic tak świeżego, jak ten wątek twierdzi.
Mimo to podejście "pisze negatywnie, bo się mści albo boi", to też jest bezsensowny wytrych. Wiarygodność każdy oceni sam, ale skąd pewność, że jednak to wszystko nie są jaskółki zwiastujące wiosnę?